
Kraina ręcznie robionych marzeń
Super, że tu zaglądasz. Warsztat Agi to moja bajka, w której włóczka, szydełko i masa serducha zamieniają się w coś wyjątkowego. Nie znajdziesz tu taśmowej produkcji – każda zabawka i dekoracja przechodzi przez moje ręce z dbałością o najmniejszy detal, bo to właśnie te szczegóły dają im „duszę”.
Moje królestwo mieści się w Krakowie. To tutaj, między jedną a drugą kawą, rodzą się pomysły na unikatowe przedmioty, które mają przemycać do Twojej codzienności trochę radości i harmonii. Niezależnie od tego, czy szukasz czegoś, co ociepli Twój dom, czy polujesz na niepowtarzalny prezent dla kogoś bliskiego – jesteś w dobrym miejscu.
Rozgość się, sprawdzaj nowe kolekcje i zostań ze mną na dłużej. Fajnie będzie dzielić się z Tobą moją pasją do tworzenia!
Nowe inspiracje, nowe kolekcje!
Uwielbiam wyzwania i ciągle szukam nowych pomysłów, więc jeśli masz w głowie jakąś wizję, to świetnie trafiłeś! Chętnie przygotuję dla Ciebie zabawkę lub dekorację na specjalne zamówienie – taką, która będzie idealnie dopasowana do Twoich potrzeb i marzeń.
Masz gotowy szkic, a może tylko luźną ideę? Z wielką radością spróbuję nadać Twoim pomysłom realny, pluszowy kształt.
Zapraszam do kontaktu każdego, kto marzy o czymś wyjątkowym, spersonalizowanym i z charakterem. Wspólnie zaprojektujemy coś, co będzie nie tylko ładne, ale przede wszystkim jedyne w swoim rodzaju!
50 cm zielonego szczęścia w puchatej wersji
Wyobraź sobie największego, najmiększego pluszaka, jakiego kiedykolwiek miałeś. Teraz pomnóż to przez 10 i dodaj jeszcze więcej uroku.
To jest właśnie Miś Edi, zrobiony z supersoftowej włóczki Himalaya Dolphin Baby. Ma 50 cm wzrostu, wielki brązowy nosek i minę, jakby codziennie budził się z myślą: „Dzisiaj znowu będę najfajniejszy w pokoju”.
Edi nie jest zwykłym misiem. On jest:
- profesjonalnym przytulaczem (gwarantuje rozpuszczenie stresu w 3 sekundy),
- idealnym towarzyszem do drzemki,
- dyskretnym strażnikiem Twojego łóżka,
- i misiem, która nigdy nie ocenia Twoich wyborów filmowych o 2 w nocy.
Jak go raz weźmiesz na ręce, to już nie odłożysz. Serio. Ludzie piszą, że potem śpią z nim, rozmawiają z nim i bronią go przed całym światem.